Wybór psa i porady behawioralne

Adopcja to poważna sprawa, wiąże zwierzę i właściciela na zawsze! Właściciel wybiera sobie przyjaciela na dobre kilkanaście lat. Natomiast dla zwierzaka, którego przygarnia będzie to całe życie – pamiętaj o tym!

Zanim przygarniemy psa, musimy zadać sobie pytania:

  • czy mam na to czas? Pies potrzebuje ruchu, minimum trzech spacerów dziennie (w tym jednego dłuższego) a także uwagi w domu – zabawy i nauki.
  • czy mam na to cierpliwość? Zwierzak może niszczyć, być lękliwy, mieć inne behawioralne problemy – wtedy niezbędna jest praca z psem, cierpliwość i konsekwencja.
  • czy będę potrafił? Umiejętności i doświadczenie to jedno a chęci drugie :) trzeba mieć te drugie, żeby mieć te pierwsze – także jeśli jeszcze nie miałeś psa wszystko przed Tobą! Wystarczy chcieć.

*

Po pierwsze - pomyśl, jakiego psiaka chciałbyś zaadoptować?

Jeśli decydujesz się na szczeniaka – pamiętaj, że najczęściej wiąże się to z nauką pewnych zachowań. Maluchy są słodkie, ale potrzeba trochę pracy i uwagi, aby je ułożyć.

Młody lub dorosły pies to pies nauczony już pewnych zachowań – pies, który mniej-więcej wie, co mu wolno a czego ludzie nie lubią. Takiego psiaka jak najbardziej wciąż da się ułożyć!

Starszy pies, podobnie jak dorosły ma już swoje nawyki, ale jednocześnie jest wciąż psem do ułożenia :) Oczywiście może to trwać chwilę dłużej niż u psa młodego, ale tylko od nas zależy czy osiągniemy cel. Starszy pies to dla wielu ludzi obawa przed chorobą i szybkim odejściem – tymczasem: taki pies wymaga mniej ruchu (bo głównie śpi), większość staruszków bardzo odżywa w swoich własnych domach i nawet jeśli żyją w nich krótko, są to często najszczęśliwsze momenty ich życia.

Musimy pamiętać o tym, że szczeniak też kiedyś będzie staruszkiem!

Mieszkanie. To nieprawda, że do mieszkania nadają się tylko małe psy – wszystko zależy od temperamentu danego osobnika i ilości ruchu, jaką mu zapewnimy. Pamiętajcie – zmęczony pies to pies spokojny, nieniszczący i szczęśliwy!
Dom z posesją. Jeśli mamy dom z ogrodem, nie wystarczy tylko wypuszczać do niego psa. Naturalną potrzebą psa jest węszenie, odkrywanie nowych terenów i zapachów – każdy pies potrzebuje codziennych spacerów!

Pies pracujący.
Niektóre „rasy” bardziej niż inne nadają się np. do stróżowania – ba, one same tego potrzebują! W stróżowaniu nie ma nic złego, o ile pamiętamy, że musi pozostać zachowana przy tym właściwa relacja pomiędzy psem a właścicielem. Dobrze, jeśli stróż mieszka w domu i ma dobry kontakt ze wszystkimi członkami rodziny – wtedy wie czego i dlaczego broni :) Pies ma być towarzyszem a nie alarmem czy bronią!

„Ułomności”
Psy niewidome, niesłyszące, bez łapki… takie psiaki mają najmniejsze szanse na znalezienie domu. A problem nie tkwi w nich tylko w ludziach, którzy po prostu boją się ich „inności”. Ale czy niewidomy pies wie, że nie widzi? Nie wie :) Psy radzą sobie ze swoimi kalectwami o wiele lepiej niż ludzie – ale jednocześnie bardzo ludzi potrzebują. Trzeba na takie psy bardziej uważać – pilnować na spacerach, aby nie uciekły, nie zrobiły sobie krzywdy, nie zgubiły nas.

Po drugie – co w nich może siedzieć?

Spokojnie, nic strasznego! Zwierzaki z adopcji to po prostu takie, które w jakiś sposób straciły dom – były zaniedbywane, zostały porzucone, od urodzenia nikt się nimi nie zajmował – a to na pewno nie było dla nich łatwe.

O psach z adopcji nigdy nie wiemy wszystkiego – mogą mieć one ukryte lęki, pewne zachowania mogą być od nich silniejsze. Wtedy niezbędna jest nasza praca. Spróbujmy sami lub wspólnie ze szkoleniowcem upewnić psiaka w sobie.

Psom z adopcji trzeba dać czas. Na początku psiaki mogą być osowiałe i niepewne lub bardzo żywe i uciążliwe – wszystkie te zachowania może powodować stres. W tym pierwszym okresie pies potrzebuje dużo uwagi, wspólnych spacerów – powinniśmy też ułatwiać mu poznawanie zasad panujących w domu. Prawdziwy charakter naszych podopiecznych poznamy dopiero po kilku tygodniach spędzonych z nami.

Nie panikujmy od razu! Dajmy psu poznać siebie, poznajmy jego i bądźmy wyrozumiali.

Bardzo rzadko zdarza się, że pies z adopcji nie trzyma czystości w domu lub jest agresywny bez powodu! Wszelkie uproszczenia:  „nie lubi dzieci”, „atakuje moją babcie”, „warczy na wujka” – maja jakieś źródło ukryte w umyśle psa. Potrzeba obserwacji i analizy danych sytuacji, aby wyeliminować niepożądane zachowania. Być może dziecko ciągnie psa za uszy, babcia zamachuje się na niego bezwiednie laską a wujek jest barczystym mężczyzną, który swoją posturą może wystraszyć niejednego człowieka?

Psy adoptowane, podobnie jak psy wychowane od szczeniaka mogą przejawiać pewne problemy z zachowaniem. Nie jest prawdą twierdzenie, że psy ze schronisk i psy po przejściach będą sprawiały problemy nowemu właścicielowi. Prawdopodobieństwo wystąpienia problemów behawioralnych u psów adoptowanych i u psów z hodowli jest takie samo.

Na tego rodzaju problemy wpływa  wiele czynników; w przypadku psów z hodowli najczęściej błędy wychowawcze i niedopasowanie psa do właściciela. Bardzo rzadko zdarzają się przypadki kiedy zaistniałego problemu nie da się wyeliminować. Wszelkie problemy najlepiej konsultować ze specjalistą, szkoleniowcem lub behawiorystą, który najlepiej oceni sytuację i znajdzie rozwiązanie.

Problemy z zachowaniem mogą być bardzo różne i mieć bardzo dużo różnych przyczyn. Takie zachowania mogą pojawiać się stopniowo i na początku być niezauważalne, natomiast zignorowane mogą stać się uciążliwe.

Najczęstszym problemem u psów po przejściach są różnego rodzaju lęki. Nie wpadajmy jednak w panikę jeśli nasz pies boi się któregoś z członków rodziny lub stresuje go spacer przy ruchliwej ulicy. Najczęściej rozwiązaniem dla takich problemów jest umiejętna socjalizacja z osobami lub sytuacjami powodującymi stres. Umiejętna socjalizacja oznacza dawkowanie psu stresujących bodźców, a  nie unikanie ich.

Innym częstym problemem jest załatwianie potrzeb fizjologicznych w domu. Najważniejsze w tym przypadku jest określenie przyczyny takiego zachowania. Pies może brudzić w domu conajmniej z kilku powodów i karcenie go w takich sytuacjach może pogłębić problem, gdyż jedną z przyczyn takiego zachowania może być lęk, który przez karcenie pogłębiamy.

Zdarza się również, że psy przejawiają zachowania niszczycielskie oraz wycie w domu. Najczęstszymi przyczynami tych zachowań bywają lęk przed samotnościa lub nuda. Właściciel nie zawsze może określić, z którym z tych zachowań ma do czynienia, dlatego najlepiej pokazać psu, że nie porzucamy go na zawsze wychodząc do pracy, jednocześnie zapewniając mu rozrywkę. Po pierwsze, gdy wychodzimy zostawmy psu coś pachnącego naszym zapachem, rękawiczkę lub koszulkę, taką za którą nie będziemy tęsknić jeśli zostanie zjedzona, oraz starajmy się nie witać ani nie żegnać z psem zbyt wylewnie, aby nie wprowadzać zbyt dużych emocji związanych z tymi sytuacjami. Rozrywką dla psa może być „inteligentna” zabawka wymagająca od psa trochę wysiłku aby zdobyć ukrytą w niej nagródkę. Nieodłacznym elementem rozwiązywania takiego i większości innych prblemów jest zapewnienie psu odpowiediej ilości ruchu.

Problemem często spotykanym jest agresja do innych psów, która również nie jest powodem do paniki, ponieważ najczęściej spowodowana jest lękiem i jest kwestią socjalizacji, którą najlepiej skonsultować ze specjalistą.

Każdy pies to osobna historia i u każdego psa dany problem przejawia się inaczej, dlatego najlepiej skontaktować się ze szkoleniowcem, który powie Wam co myśli Wasz pies i jak mu pomóc!

więcej:
http://wybierzmiska.pl/
http://www.zwierzak-w-domu.info/
http://www.psiegrane-marzenia.pl/

masz pytania?

- napisz do nas! pomożemy, doradzimy, postaramy się rozwiać Twoje wątpliwości :)

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]