Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE

Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich?

Przedstawimy krótką relację – czyli Skaryszew oczami naszego inspektora.

DSC07382„Do Skaryszewa przyjechaliśmy około godziny 2:30 rano, żeby spędzić na nim łącznie 12h. Konie na targu były obecne już o 3:00 nad ranem, mimo, że oficjalne otwarcie miało odbyć się o godz. 4.00.

Nie był to mój pierwszy wyjazd na targi, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać po handlarzach targających zwierzęta nawet setki kilometrów w przyczepach nie dostosowanych do przewozu koni. Im więcej przyjeżdżało gospodarzy, tym częściej byliśmy świadkami bicia koni – nie tylko po zadach, ale także i głowach. Wzrastała też sama agresja handlarzy w stosunku do innych uczestników targu.

Zwierzęta nie miały zapewnionych odpowiednich warunków np. wiązano je bardzo ściśle, na krótkich uwiązach. Nie zważano na płeć ani wiek, do tego wycieńczenie koni potęgowało brak dostępu do wody. Nikt nie zastanawiał się nad zachowaniem środków ostrożności na placu, bo nie po to przyjechali tu gospodarze. Pieniądz jest przecież najwyższą wartością. Przepełnienie i nieodpowiednie obchodzenie się ze zestresowanymi zwierzętami zagrażało zdrowiu zarówno zwierząt, jak i ludzi.

Poza targiem koni, na „jarmarku ludowym”, sprzedawano ptactwo i małe zwierzęta. Widzieliśmy gołębie, kury ozdobne, papużki oraz pawie w ciasnych klatkach bez dostępu do wody.

Na dawnym placu targowym zlokalizowanym w szczerym polu wciąż sprzedawano konie…

20140310_064352Gmina zapowiadała poprawę podczas tegorocznych targów. W rzeczywistości plac targowy przystosowany był do znacznie mniejszej liczby zwierząt. Efekt był oczywisty – handel odbywał się wszędzie wokół, w miejscach do tego nieprzystosowanych.

Zdecydowaliśmy się również pojechać do Bodzentyna (60km od Skaryszewa), gdzie odbywał się handel zwierzętami gospodarskimi. Tam także sprawdzaliśmy warunki handlu końmi. Targ był stosunkowo niewielki, a konie w znacznie gorszym stanie ogólnym niż w Skaryszewie: brudne, zaniedbane, przewożone w urągających warunkach. Odnotowaliśmy ładowanie przy użyciu siły na przepełnione samochody, niezaopatrzone w przegrody dla zwierząt. Sprzedawano tam również drób i prosięta ładowane prosto do worków…

Dla mnie to koniec dzisiejszych przeżyć. Dla koni – początek kolejnej gehenny wielogodzinnego transportu do Włoch…”

SAMSUNGTo tylko ogólny przebieg targu. W kolejnych dniach opiszemy szczególne przypadki znęcania się i zaniedbań.

————————–————————–—–
Zapraszamy do podpisywania petycji, która wesprze nasze działania mające na celu zakaz sprzedaży zwierząt na targu – http://polskitarg.pl/petycje/

Możecie też wesprzeć naszą działalność przekazując Viva! Interwencje 1%

KRS: 0000135274; cel szczegółowy: INTERWENCJE

*

_________________________
Wstępy horse market in Skaryszew

What was the impression of this year’s market? Did the city council make good on it’s promise of the unbelieveably better conditions of the horse sale in comparison to previous years?

Have a glimpse at a brief story by one o our inspectors.

„We arrived in Skaryszew around 2.30 am to be there for 12 more hours. The horses were already arriving, despite the city council’s restriction that market wouldn’t open before 4 am.

That wasn’t my first market inspection, so I knew what to expect from people who drag horses hundreds of kilometres in trailers unsuitable for animal transport. The more farmers were arriving, the more often we witnessed horses being beaten, not only on hind quarters, but also on their heads. They also became more aggressive towards other people.

The animals were not adequately stabled, were tight-laced in large over-grouping, with no factors like age or gender taken into consideration. Furthermore, no one thought of any safety means at the market, because that was not the reason the farmers were there. Money is the ultimate value for those people. The overcrowding and improper handling of the frightened animals jeopardized them as well as other market users.

Outside the horse market, at the „folk market”, there were also birds and small animals sold, such as pigeons, guinea pigs, hens, and peacocks held in cramped cages with no water access.

At the hitherto market grounds, being just a stretch of a field around a local cemetery, there were still plenty of horses being sold.

The city council announced the improvement of the stabling conditions this year. In reality, the capacity of the market premise was much too low for the number of horses admitted into the market. As an obvious result, the horse trade was done all around, in places not adapted to it at all.

We also decided to dispatch a part of our team to inspect Bodzentyn (60km farther south), another infamous animal market. The market was relatively small, and the condition of the horses was much worse than in Skaryszew. They were dirty, neglected, and transported in terrible conditions. We also witnessed violence while loading animals onto overcrowded trucks, lacking proper dividers. There was also piglets and poultry sold straight into bags.

This day is over for me, but for the horses it’s just the beginning of an ordeal, a long-lasting transport to Italy….”

This is just a very brief overview of the market. We will provide you a more thorough description of all cases of neglection and animal abuse at the market.

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]