Klacz z wrośniętym kantarem i sunia z klatki na kury odebrane w Lidzbarku

13 marca wraz z okńską grupą Vivy!, Powiatowym Inspektoratem Weterynarii, Policją i Strażą Miejska odebraliśmy klacz z wrośniętym kantarem oraz sunię przetrzymywaną w klatce na kury.

Ale od początku…

JAK BYŁO ROK TEMU?

a6385d1824fd712713cdc3f8e8503e49,35,1Interwencja dotyczyła znanej już sytuacji koni lekarza weterynarii, o których głośno było rok temu: http://uwaga.tvn.pl/63954,news,,konie_na_lancuchach,reportaz.html

Właściciel koni trzymał je na łańcuchach niezależnie od pogody. Konie dodatkowo mnożyły się, dochodziły także do agresji między nimi.

Rok temu zapadła decyzja burmistrza o… odmowie odebrania koni. W uzasadnieniu napisano, że warunki bytowania są na tyle dobre, że burmistrz nie widzi potrzeby ich odbierania.

Przedstawiciel Urzędu Miasta w Lidzbarku stwierdził, że „to nie są właściwe warunki bytowania zwierząt, ale to nie jest tego typu kaliber sprawy, który pozwałaby odebrać konie. Nie podoba mi się to, że są uwiązane na łańcucha, ale jest to uchybienie”.

„Uchybienie” trwa, konie spędziły kolejny rok na łańcuchach – bez żadnych wiat ani stajni.

Przez rok Urząd Miasta nie zrobił nic, aby zmienić sytuację, o której w mieście jest głośno.

Musiała stać się tragedia, aby burmistrz zmuszony został do podjęcia kolejnych decyzji.

*

JAK BYŁO W CZWARTEK?

1965049_661038970601751_520931207_n„Jakimś cudem”, właściciel koni nie zauważył, że najmłodsza w stadzie klacz rośnie – a jej kantar NIE. Wynikiem tego zaniedbania była wrośnięta głęboko w pysk zwierzęcia uprząż…

Kantar został klaczy zdjęty kilka dni temu dopiero po interwencji policji i powiatowego lekarza weterynarii. Zapach, który poczuli wyżej wymienieni był podobno nie do opisania. Od tamtej pory właściciel nie podjął leczenia, tłumacząc się tym, że klacz jest dzika i nie daje się dotknąć.

Cała sprawa budzi wątpliwości, ponieważ właściciel koni jest przecież weterynarzem!

W związku z tym, że rana była brudna i ropiała – w dniu wczorajszym, już za zgodą burmistrza, odebraliśmy właścicielowi najmłodszą klacz.

Podczas, gdy prowadziliśmy rozmowę z burmistrzem, właściciel złośliwie odwiązał klacz od drzew, pod którymi stała od kilku dni. Miał nadzieję, że nie będziemy dość zdeterminowani, aby złapać klacz, która najwidoczniej nigdy nie była socjalizowana z otoczeniem.

Posesja weterynarza nie jest ogrodzona, co utrudniało całą akcję. Młoda klacz miała bardzo dużo siły, a dodatkowy ból pyska sprawiał, że skutecznie nam się wymykała.

DSC_0943Po ponad 2 godzinach prób i przy pomocy Straży Miejskiej oraz środków farmakologicznych – udało się. Klaczka pojechała do kliniki w Gnieźnie na leczenie. Podobno już po wyładunku na miejscu zachowywała się zupełnie inaczej.

Dostaliśmy również zgodę na odebranie właścicielowi suni Misi, o której pisaliśmy już rano.

Misia żyła w niskiej niezadaszonej klatce na lisy/kury – bez dostępu do wody i w strachu przed właścicielem.

*

CO TERAZ?

DSC07459Klacz czeka leczenie.

Jest w dobrych rękach końskiej grupy Viva!, która zajmie się jej powrotem do zdrowia.
Szczegółowe informacji o koniu będą publikowane na Kampania przeciwko transportowi i ubojowi koni

My również będziemy informować o jej stanie!

Już wiemy, że jest po zabiegu i że zachowuje się już znacznie lepiej – pewnie dlatego, że ogromny ból jej pyska znika.

Misię czekają oględziny weterynaryjne. Szukamy jej domu i prosimy o wsparcie przy utrzymaniu.

W niedługim czasie powinien także zostać opublikowany materiał TVN UWAGA! z wczorajszej interwencji!

————–
Pamiętajcie, że jesteśmy grupą interwencyjną, która utrzymuje się WYŁĄCZNIE z darowizn. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę.

36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa

przekaż 1% podatku na rzecz INTERWENCJI i ratuj z nami zwierzęta!
nazwa OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
KRS: 0000135274
Cel szczegółowy: INTERWENCJE

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]