Woda? Przecież jest. W studni. – Bydło i psy w Nadarzynie.

„Woda? Przecież jest. W studni.” – Taką odpowiedź usłyszeliśmy w piątek podczas kontroli warunków bytowych zwierząt w jednym z gospodarstw w gminie Nadarzyn, kiedy zapytaliśmy dlaczego jego zwierzęta nie mają stałego dostępu do wody.

Tego dnia wspólnie z przedstawicielami Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Pruszkowie, Urzędu Gminy w Nadarzynie oraz policji i straży gminnej, nasi inspektorzy wraz z inspektorami TOZu Milanówek przeprowadzili kontrolę warunków bytowania zwierząt w tym gospodarstwie.

DSC07149Wnioski z kontroli.

Te były jasne i wspólne dla wszystkich kontrolujących. Właściciel zwierząt przede wszystkim:

utrzymuje wszystkie zwierzęta bez stałego dostępu do wody ;
cielęta utrzymuje na uwięzi, co stoi w sprzeczności z art.12.4a pkt 2 ustawy o ochronie zwierząt ;
nie zapewnia zwierzętom dostatecznej czystości w pomieszczeniach, w których przebywają ;
nie zapewnienia owcom dostępu do światła dziennego ;
nie zapewnienia psom dostatecznego schronienia przed warunkami atmosferycznymi a także utrzymuje psy na uwięzi w sposób stały.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby była to pierwsza kontrola w tym miejscu. Jednak była to już kolejna kontrola, po której nic się nie zmieniło. Właściciel nie może zasłaniać się już ani niewiedzą ani brakiem środków – w końcu nalanie zwierzętom wody ze studni nie kosztuje…

DSC07218Stan zwierząt.

W gospodarstwie łącznie utrzymywanych jest kilkanaście „sztuk” bydła i trzy cielęta.
Wszystkie bez stałego dostępu do wody, część również bez stałego dostępu do światła dziennego, wszystkie w niedostatecznym stanie higieniczno-sanitarnym.

Rolnik utrzymuje cielęta na uwięzi, co stoi w sprzeczności z paragrafem 11 ustęp 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te dla których normy ochrony zostały określone w przepisach UE oraz art. 12 ustęp 4a p. 2 ustawy o ochronie zwierząt stanowiące wykroczenie z art. 37.1 tejże ustawy.

Część bydła jest nieoznakowana! Właściciel twierdził jakoby po ostatniej kontroli przeprowadzonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, dwie krowy zostały mu skradzione, jednak wobec faktu umorzenia przez prokuraturę postępowania w tej sprawie nie można wykluczyć, że zwierzęta te nie zostały sprzedane. Dodatkowo, brak ich oznakowania umożliwia wprowadzanie do obrotu zwierząt poza kontrolą weterynaryjną.

Owce wraz z jagniętami utrzymywane są w boksach w stodole – jest ich łącznie około 30 szt. w tym kilkanaście jagniąt. Wszystkie zwierzęta były nieoznakowane, nie miały żadnego dostępu do światła dziennego. Pusty pojemnik na wodę stał w miejscu niedostępnym dla zwierząt.

Dwie sunie utrzymywane są w tym gospodarstwie na uwięzi w sposób stały – oraz bez aktualnych szczepień przeciwko wściekliźnie. Budy, w których przebywają nie zapewniają wystarczającej ochrony przed warunkami atmosferycznymi ze względu na stan techniczny. Psy nie mają stałego dostępu do wody; garnki na wodę są dodatkowo dziurawe i zalega w nich brud.

Kiedy właściciel, na prośbę inspektorów nalał psom wody – te nie mogły przestać pić…
Sunie ponadto reagowały na opiekunów w sposób świadczący o dużym lęku, co martwi nas najbardziej…

DSC07254PIW złożył wniosek już w grudniu.

Już w grudniu PIW podczas kontroli stwierdził podobne przypadki znęcania i wystosował do wójta gminy wniosek o tymczasowy odbiór wszystkich zwierząt. Jednak zaplanowano też kolejną wspólna kontrolę, aby sprawdzić, czy taki środek zadziałał na rolnika.

Jak widać, taki środek nie zadziałał – od tamtego czasu właściciel utuczył jedynie psy, lecz nie zapewnił im lepszych warunków bytowania, psy są bardzo wystraszone – podobno jeszcze bardziej, niż kiedy PIW interweniował tam w grudniu. Dlatego w dniu dzisiejszym złożyliśmy do wójta wniosek o odebranie rolnikowi zwierząt zgodnie z art 7.1 ustawy o ochronie zwierząt.

DSC07275PILNIE szukamy miejsc dla dwóch przerażonych suczek!

Jeśli burmistrz da nam zielone światło – będziemy mogli odebrać mu zwierzęta. Wójt musi jednak przemyśleć, dokąd zabrać odebrane zwierzęta. – ponieważ opiekę nad nimi przejmuje wtedy gmina.

Psy także trafią pod opiekę gminy. Wolelibyśmy jednak, żeby znalazły domy tymczasowe, skąd łatwiej byłoby im szukać domów stałych oraz, w których można by z nimi pracować. Suniom potrzebna jest socjalizacja, są bardzo łagodne, ale okropnie wystraszone.

Sunie są dwie: obie ważą około 20-25 kg. Jeszcze w grudniu obie były zagłodzone… jednak kontrole sprawiły, że właściciel je szybko odkarmił.

Sunie są strachliwe, jedna – czarno-pręgowana w ogóle nie chciała wyjść z budy. Jaśniejsza sunia jest trochę odważniejsza. Obie są łagodne i czekają na pomoc!

Czekamy na decyzje wójta i trzymamy rękę na pulsie.

kontakt ws. pomocy suniom: 504 563 306 ; interwencje@viva.org.pl

___________
Interwencje odbywają się dzięki Waszemu wsparciu!
przekaż 1% podatku na rzecz INTERWENCJI i ratuj z nami zwierzęta!

nazwa OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
KRS: 0000135274
Cel szczegółowy: INTERWENCJE

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]