chora na serce Perełka i DŁUG… prosimy o wsparcie!

avvvZaczęło się niewinnie: pojechaliśmy na interwencję.
Wieś – dużo problemów, dużo psów i dużo nieszczęść…

U nogi jednej z opiekujących się okolicznymi bezdomnymi psami pań ona – Perełka.
Sunia w ciąży. Widać, że mocno starsza. Malutka, jakieś 6 kg… plus wielki wydęty brzuch!

Ciąża w takim wieku to ogromne ryzyko, zapytaliśmy właścicielkę, czy to na pewno ciąża. Pani była pewna, że tak.
Nie zgadzało się jedno – Perełka powinna była urodzić już miesiąc temu! A ona nic – w ogóle się do tego rodzenia nie zbiera.

Poza tym wg. pani płody się nie ruszają… a sunia „posmutniała” i ciężko oddycha.

Mimo braku środków i miejsc na psy zaproponowaliśmy pomoc – wieś oddalona jest od Warszawy o kilkadziesiąt kilometrów a brzuch wyglądał naprawdę źle. Trzeba było działać. Umówiliśmy się, że nasz weterynarz obejrzy tę „ciążę” i wysterylizuje sunię póki czas.

22Kiedy dojechaliśmy do lecznicy akurat był w niej kardiolog, dr. Grudziński! Szybko zbadał sunię, bo pomyśleliśmy, że zanim zostanie jej podana narkoza musimy wiedzieć, czy sunia ma zdrowe serce.

Jedna chwila wystarczyła – weterynarz od razu stwierdził, że sunia ma poważne szmery w zastawkach, niewydolność mięśnia sercowego i jest pacjentem wysokiego ryzyka nagłej śmierci sercowej…

Na USG nie zobaczyliśmy płodów ale… LITRY PŁYNU wypełniającego jamę brzuszną!

Lekarze szybko nakłuli brzuszek Perełki, wypłynęły z niego ponad 4 lity płynu! Przyczyną wodobrzusza u Perełki było chore serduszko… Perełka na pewno będzie musiała przyjmować leki na serce do końca życia!

Ogólnie rzecz biorąc serduszko Perełki nie jest w dobrym stanie. Sunia ma zaawansowaną niewydolność serca. Bez leczenia płyn nadal może się zbierać w jamie brzusznej… Kardiolog powiedział, że gdyby sunia została na wsi w końcu płyn by ją rozsadził…

333Perełka była bardzo zarobaczona, z jej odbytu wychodziły tasiemce – zarobaczenie także bardzo obciąża serce. Perełka ma ponadto guz gruczołu mlekowego… ale chore serce nie pozwala na operację.

Sunia jest maleńka i drobna. Ma 11 lat… wszystkie te lata spędziła na wsi rodząc co cieczkę…

Perełka to strasznie sympatyczna sunia, pełna życia i bardzo grzeczna.

Perełka mogłaby spokojnie iść już do własnego domu, lecz nikt jej nie chce… :( czy ludzie się boją?

Miesięcznie jej leki kosztują około 100 złotych (muszą być podawane codziennie) plus ew. karma dla sercowców kolejne 100 zł. miesięcznie.

Te koszty nie odbiegają bardzo od miesięcznego utrzymanie większego psa! Ponadto Perełka jest malutka, grzeczna i spokojna. To malutki skarbek, wierny przyjaciel o ogromnym serduszku!

Jeśli znalazłby się dom – nawet tymczasowy! – chętny dać kąt Perełce Fundacja Viva! gotowa jest finansować jej leczenie i karmę do końca życia!

UWAGA: Perełka, ze względu na chore serce NIE jest wysterylizowana!

kontakt ws. adopcji: 504 563 306 ; interwencje@viva.org.pl

*

W imieniu Perełki prosimy o pomoc!
Jej właścicielka zrzekła się suni na naszą rzecz…

Ze względu na stan zdrowia Perełka przebywa w DOMOWYM HOTELU! – ma tam wspaniałą opiekę.

Jednak miesięcznie jej POBYT tam + LEKI kosztuje nas 650 zł!

To bardzo dużo a konto interwencyjne świeci pustkami…
na dziś dzień DŁUG ZA UTRZYMANIE SUNI wynosi 3 500 zł!

PROSIMY O POMOC!

Numer konta:

*** UWAGA! mamy nowy numer konta ***

36 2030 0045 1110 0000 0255 7250
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa
BGŻ SA Warszawa

tytułem: PERELKA

Do przelewów z zagranicy: SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]