Warszawa: młoda zagłodzona Ira – odeszła…

20 maja 2013.
Ira odeszła w nocy.

IraWczoraj przed południem Ira poczuła się źle. nie chciała jeść, zaczęła przelewać się przez ręce. Opiekunka w hotelu od razu zawiozła ją do najbliższego weterynarza. Sądziliśmy, że to babeszjoza – zgadzały się objawy, więc nie było co zwlekać. Ira dostała płyny i zaczęły się badania… z których w sumie niczego się nie dowiedzieliśmy.

Ponieważ w krwi (także rozmaz) nie znaleziono niczego niepokojącego, podejrzewano ciała obce w układzie pokarmowym – w końcu wcześniej Ira w jelitach miała same śmieci, żadnej treści pokarmowej!

Stan Iry nie poprawiał się, późnym wieczorem (Emil! ZNÓW dziękujemy za pomoc!) trafiła ona do całodobowej lecznicy na Bemowie. Lekarze robili, co mogli, ale nawet nie byli już w stanie ustabilizować jej stanu. Ira odeszła.

Musimy się pozbierać po tej wiadomości, jeszcze nic nie jest jasne… jak to możliwe, że w ciągu kilkunastu godzin Ira z żywego sreberka stała się psem leżącym, po czym weterynarze nie byli już w stanie jej nawet ustabilizować..?

Na pewno nie darujemy właścicielowi Iry. Podejrzewamy, że jej śmierć była konsekwencją zagłodzenia. Może sekcja nam coś wyjaśni, jesteśmy w głębokim szoku i niedowierzamy w to, co się stało. Sprawa Iry trafi wkrótce na policję, szkoda, że to nie wróci już jej życia…

*

update <wyniki badań>:

Badania Iry nie wykazały niczego niepokojące, od czego Ira mogłaby TAK PO PROSTU nie tyć! Fakt, że musiała być głodzona, potwierdza wręcz to, że w jej jelitach pełno było śmieci (włącznie z patyczkami do uszu!). Poza tym w pierwszych dniach pobytu w szpitalu, jej wątroba była znacznie uszkodzona.

*

Dostaliśmy niedawno zgłoszenie o zagłodzonym psie. Zgłaszającymi byli sąsiedzi, którzy za nic w świecie nie chcieli podać nam adresu ani danych personalnych właściciela psa. Dla uwiarygodnienia sytuacji przysłali nam jedynie zdjęcia, na których faktycznie pies (młoda suka) wyglądał tragicznie i alarmująco…

DSC_0147-2_avPomimo przekonywania i tłumaczenia, dlaczego powinni całkowicie zaangażować się w sprawę i umożliwić nam odbiór psa w trybie natychmiastowym – nie dali się namówić na bycie świadkami w sprawie twierdząc, że pies może być po prostu chory a nie głodzony…

Z właścicielem psa wynegocjowali natomiast zrzeczenie. Oczywiście żaden z sąsiadów nie wyraził chęci zaopiekowania się sunią. Postanowiliśmy nie czekać i przejąć opiekę nad psem. W piątek pies został odebrany od sąsiadów/znajomych właściciela i od razu pojechał na diagnostykę do lecznicy weterynaryjnej.

Wciąż czekamy na pełne wyniki badań, ale na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że Ira – bo tak ma na imię ta śliczna 2-letnia sunia – jest po prostu zagłodzona…

Dlaczego tak się musiało stać? Nie chce nam się wierzyć, że kolejny raz w największym mieście Polski spotykamy się z takim przypadkiem! Czy karmienie psa to naprawdę taka trudna sprawa? Chętnie byśmy się dowiedzieli, za co tak dużo Ira zapłaciła…

Ircia to kochana pozytywna sunia. Jest średniej wielkości i jak już wspominaliśmy – ma około 2 lat. Lekki przodozgryz dodaje jej tylko uroku :)

Pomimo słabego stanu zdrowia Ira jest bardzo przyjacielska i lgnie do ludzi. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem, jego zainteresowania i prawdziwej miłości.

Szukamy dla Iry domu tymczasowego!
A najlepiej stałego! :)

kontakt: 504 563 306 lub interwencje@viva.org.pl

*

Zbieramy na leczenie wyniszczonego organizmu Iry oraz na jej utrzymanie!
(UWAGA: MAMY NOWY NUMER KONTA!)

36 2030 0045 1110 0000 0255 7250 BGŻ SA Warszawa
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa

do przelewów z zagranicy SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

*

Jesteśmy w trakcie ustalania danych właściciela Iry.

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]