‘Aktualności’ Articles

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE

Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich?

Przedstawimy krótką relację – czyli Skaryszew oczami naszego inspektora.

DSC07382„Do Skaryszewa przyjechaliśmy około godziny 2:30 rano, żeby spędzić na nim łącznie 12h. Konie na targu były obecne już o 3:00 nad ranem, mimo, że oficjalne otwarcie miało odbyć się o godz. 4.00.

Nie był to mój pierwszy wyjazd na targi, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać po handlarzach targających zwierzęta nawet setki kilometrów w przyczepach nie dostosowanych do przewozu koni. Im więcej przyjeżdżało gospodarzy, tym częściej byliśmy świadkami bicia koni – nie tylko po zadach, ale także i głowach. Wzrastała też sama agresja handlarzy w stosunku do innych uczestników targu.

Zwierzęta nie miały zapewnionych odpowiednich warunków np. wiązano je bardzo ściśle, na krótkich uwiązach. Nie zważano na płeć ani wiek, do tego wycieńczenie koni potęgowało brak dostępu do wody. Nikt nie zastanawiał się nad zachowaniem środków ostrożności na placu, bo nie po to przyjechali tu gospodarze. Pieniądz jest przecież najwyższą wartością. Przepełnienie i nieodpowiednie obchodzenie się ze zestresowanymi zwierzętami zagrażało zdrowiu zarówno zwierząt, jak i ludzi.

Poza targiem koni, na „jarmarku ludowym”, sprzedawano ptactwo i małe zwierzęta. Widzieliśmy gołębie, kury ozdobne, papużki oraz pawie w ciasnych klatkach bez dostępu do wody.

Na dawnym placu targowym zlokalizowanym w szczerym polu wciąż sprzedawano konie…

20140310_064352Gmina zapowiadała poprawę podczas tegorocznych targów. W rzeczywistości plac targowy przystosowany był do znacznie mniejszej liczby zwierząt. Efekt był oczywisty – handel odbywał się wszędzie wokół, w miejscach do tego nieprzystosowanych.

Zdecydowaliśmy się również pojechać do Bodzentyna (60km od Skaryszewa), gdzie odbywał się handel zwierzętami gospodarskimi. Tam także sprawdzaliśmy warunki handlu końmi. Targ był stosunkowo niewielki, a konie w znacznie gorszym stanie ogólnym niż w Skaryszewie: brudne, zaniedbane, przewożone w urągających warunkach. Odnotowaliśmy ładowanie przy użyciu siły na przepełnione samochody, niezaopatrzone w przegrody dla zwierząt. Sprzedawano tam również drób i prosięta ładowane prosto do worków…

Dla mnie to koniec dzisiejszych przeżyć. Dla koni – początek kolejnej gehenny wielogodzinnego transportu do Włoch…”

SAMSUNGTo tylko ogólny przebieg targu. W kolejnych dniach opiszemy szczególne przypadki znęcania się i zaniedbań.

————————–————————–—–
Zapraszamy do podpisywania petycji, która wesprze nasze działania mające na celu zakaz sprzedaży zwierząt na targu – http://polskitarg.pl/petycje/

Możecie też wesprzeć naszą działalność przekazując Viva! Interwencje 1%

KRS: 0000135274; cel szczegółowy: INTERWENCJE

*

_________________________
Wstępy horse market in Skaryszew

What was the impression of this year’s market? Did the city council make good on it’s promise of the unbelieveably better conditions of the horse sale in comparison to previous years?

Have a glimpse at a brief story by one o our inspectors.

„We arrived in Skaryszew around 2.30 am to be there for 12 more hours. The horses were already arriving, despite the city council’s restriction that market wouldn’t open before 4 am.

That wasn’t my first market inspection, so I knew what to expect from people who drag horses hundreds of kilometres in trailers unsuitable for animal transport. The more farmers were arriving, the more often we witnessed horses being beaten, not only on hind quarters, but also on their heads. They also became more aggressive towards other people.

The animals were not adequately stabled, were tight-laced in large over-grouping, with no factors like age or gender taken into consideration. Furthermore, no one thought of any safety means at the market, because that was not the reason the farmers were there. Money is the ultimate value for those people. The overcrowding and improper handling of the frightened animals jeopardized them as well as other market users.

Outside the horse market, at the „folk market”, there were also birds and small animals sold, such as pigeons, guinea pigs, hens, and peacocks held in cramped cages with no water access.

At the hitherto market grounds, being just a stretch of a field around a local cemetery, there were still plenty of horses being sold.

The city council announced the improvement of the stabling conditions this year. In reality, the capacity of the market premise was much too low for the number of horses admitted into the market. As an obvious result, the horse trade was done all around, in places not adapted to it at all.

We also decided to dispatch a part of our team to inspect Bodzentyn (60km farther south), another infamous animal market. The market was relatively small, and the condition of the horses was much worse than in Skaryszew. They were dirty, neglected, and transported in terrible conditions. We also witnessed violence while loading animals onto overcrowded trucks, lacking proper dividers. There was also piglets and poultry sold straight into bags.

This day is over for me, but for the horses it’s just the beginning of an ordeal, a long-lasting transport to Italy….”

This is just a very brief overview of the market. We will provide you a more thorough description of all cases of neglection and animal abuse at the market.

4 psiaki już przeniesione – 2 wciąż czekają! Prosimy o wsparcie!

IMG_0283Już cztery z naszych psiaków trafiły do nowo wybudowanych boksów w schronisku w Korabiewicach :)

Liseł, Karolek, Pazurek i Tigerek  czują się w nowym miejscu dobrze, chodzą na spacery z wolontariuszami i podbijają ich serca ;)

Opieka nad nimi miesięcznie kosztować nas teraz będzie łącznie 300 zł!

Na przenosiny czekają jeszcze dwa psiaki – Benio i Dybuk.

Wspierać można wszystkich razem lub każdego z osobna, w tytule wystarczy wpisać imię danego pieska lub ogólnie „opieka nad psami”.

Przypominamy numer konta!

36 2030 0045 1110 0000 0255 7250
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa

Do przelewów z zagranicy: SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

 

beata_7Jak już wiele razy Was informowaliśmy, jako grupa interwencja, znajdujemy się od pewnego czasu w bardzo trudnej sytuacji finansowej.

Niestety sytuacja kilku naszych podopiecznych, którzy już od dawna szukają domów – stała się dramatyczna. Dług za utrzymanie siedmiu psów w hotelu przekroczył 20 000 zł i jesteśmy zmuszeni zabrać stamtąd wszystkich naszych podopiecznych w ciągu 10 dni.

Przeniesienie psów do nowo wybudowanych boksów w schronisku w Korabiewicach prowadzonym przez Fundację Viva! planowaliśmy już od jakiegoś czasu, jednak z uwagi na brak wystarczających środków na budowę boksów + wykonywanie robót we własnym skromnym zakresie, realizacja naszego planu odsuwała się w czasie. Z każdym dniem, dług w hotelu nie malał choć spłacamy go w miarę naszych możliwości. Jednak hotel, aby móc się utrzymać – musi zwolnić miejsca.

Nawet jeśli uda nam się w tym czasie dokończyć budowane przez nas boksy w korabiewickim schronisku, to i tak nie dla wszystkich siedmiu psów znajdzie się tam miejsce, bo może się okazać, że nie wszystkie zaakceptują siebie nawzajem.

Chcielibyśmy również, żeby chociaż części z nich udało się uniknąć schroniskowego życia… pomożecie?

Bardzo pilnie poszukujemy DOMÓW TYMCZASOWYCH dla:

maleńkiej Perełki
małego Benia
małego Karolka
średniego Liska
średniego Tigerka
średniego Pazurka
średniego Dybuka

a także dla starszego astowatego Pitka, którego częściowo sponsoruje firma T-Soft

 

Każdy z tych psów to osobna historia, osobne dramatyczne zgłoszenie.
Bez reakcji – dziś żaden z nich by już nie żył…
Wszystkie są cały czas ogłaszane - niestety wciąż nie zalazły swoich ludzi!

Wszystkie są typowo domowe, ułożone, chodzą na smyczy, są wysterylizowane i zdrowe!

kontakt: 504 563 306 ; interwencje@viva.org.pl

*

Bardzo prosimy także o jakiekolwiek wsparcie finansowe na dokończenie budowy wybiegów oraz spłatę ogromnego zadłużenia!

36 2030 0045 1110 0000 0255 7250
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa
tytułem: Darowizna – budowa boksow/utrzymanie zwierzat

Do przelewów z zagranicy: SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

*

Zaznaczamy, że zaistniała sytuacja nie wynika w żadnej mierze ze zlej woli właścicielki hotelu, ale ze splotu wielu niesprzyjających okoliczności i dużej ilości zgłoszeń na które staramy się odpowiadać. Nie wątpimy w kompetencje i dobre serce osoby prowadzącej hotel i bardzo cenimy jej prace włożoną w nasze zwierzęta – to dzięki niej psy akie jak Karolek, Benio czy Pitek otworzyły się. Zabranie naszych psów z hotelu jest jedynym wyjściem, aby zadłużenie nie narastało.

MANIFESTACJA przeciwko legalizacji przestępstwa uboju rytualnego – Warszawa 12 czerwca godz. 13.00

199917_488746231149801_307141689_n

12 czerwca (środa) godz. 13.00 – Warszawa
MARSZ – PROTEST PRZECIWKO LEGALIZACJI UBOJU RYTUALNEGO

Spotykamy się o godz. 13:00 pod siedzibą Ministerstwa Rolnictwa na ulicy Wspólnej 30. Następnie przemaszerujemy pod Sejm na ulicę Wiejską, gdzie odbędzie się druga odsłona manifestacji.

Nie mamy tyle pieniędzy, co rzeźnicy. Nie stać nas na ufundowanie paru powiatom wycieczki do Warszawy, jak to zrobili w marcu właściciele ubojni. Nie otwierają się przed nami szeroko drzwi ministerialnych i sejmowych gabinetów. Ale my mamy coś ważniejszego niż pieniądze – mamy SERCA wrażliwe i otwarte na krzywdę zwierząt. Mamy poczucie sprawiedliwości i tego, co słuszne i moralne. Ludzi kierujących się etyką i moralnością jest w Polsce więcej niż rzeźników, więc musimy pokazać politykom, że NAS JEST WIĘCEJ! Read the rest of this entry »

UWAGA: nowy numer konta!

*** UWAGA!

nowy numer konta jest już aktywny! ***

Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa
36 2030 0045 1110 0000 0255 7250
BGŻ SA Warszawa

Do przelewów z zagranicy: SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250

*

stary numer konta będzie aktywny tylko do końca maja!
Bank DnB NORD 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304

kod SWIFT dla przelewów zagranicznych: MHBFPLPW

*

Pamiętajcie, że możecie wspomóc nasze działania także w inny sposób:

— Przekazywanie 1% PODATKU —

KRS 0000135274
cel szczegółowy: INTERWENCJE

nasze aukcje na ALLEGRO – KUPUJ i pomagaj!
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=17655532

PILNE zaginęła świeżo adoptowana sunia PIEKARY ŚLĄSKIE / Tarnowskie Góry…! nagroda 1.500 zł!

greta-4Greta zaginęła 20 grudnia, około godziny 14:00, w DWA DNI PO ADOPCJI na ul. Słonecznej (północne obrzeża Piekar Śląskich)

Greta wymsknęła się z obroży, podczas gdy ktoś wchodził na posesję (właściciel przytrzymywał Gretę za obrożę).

To sunia ze schroniska pod Warszawą, nie przywykła jeszcze do końca do nowych ludzi i NIE ZNA OKOLICY! Greta NIE MA NA SOBIE OBROŻY – jest za to zachipowana!

To sunia średniej wielkości (25-30 kg), krótkowłosa, o czarnym umaszczeniu z jasnymi znaczeniami (krawat, łapki, ślady na mordce) – trochę w typie boksera. Ma trochę płaski pyszczek, może śmiesznie głośno oddychać, JEST BARDZO ŁAGODNA!

Greta pobiegła w stronę lasu, na północ od domu. Widziana tam była jeszcze tego samego dnia parokrotnie – przez właścicieli i ludzi spacerujących z psami.
Głównie koczowała w lesie, leżała w krzakach, ale gdy ktoś do niej podchodził – uciekała.

*

Greta to nieśmiała sunia, pod opieką Fundacji Viva! była od roku. Została odłowiona w podwarszawskiej wsi, zimą zeszłego roku i długo uczyła się życia z ludźmi. Jednak bardzo lubi ludzi i kontakt z nimi – musi się tylko przekonać.

Greta może nie podchodzić do ludzi – jeśli ktoś ją zobaczy NAJLEPIEJ ZADZWONIĆ na jeden z podanych na plakatach i w ogłoszeniach numerów. Próby łapania mogą ją spłoszyć!

Przewidujemy, że sunia koczuje gdzieś w lesie w okolicach KOZŁOWEJ GÓRY/Świerklańca/Piekar Śl. Być może kieruje się w stronę TARNOWSKICH GÓR/Radzionkowa!

Liczy się każdy sygnał, wszystkie sprawdzimy jak najszybciej będziemy mogli!

*

Na miejscu Grety szukają jej właściciele (691 874 649) oraz wolontariusze i pracownicy schroniska w Korabiewicach pod Warszawą (504 563 306 ; 601 672 846).

*** ZA POMOC W ODNALEZIENIU (istotna informacja, wskazanie miejsca pobytu – niekoniecznie złapanie) Grety – NAGRODA 1.500 zł! ***

greta_ulotka

*

Bardzo prosimy o pomoc każdego, kto jest w stanie zrobić choć jedno ogłoszenie w internecie! Jeśli ktoś z okolicy chciałby pomóc fizycznie – prosimy bardzo o kontakt z właścicielami Grety (691 874 649).

Właściciele szukają Grety wszelkimi możliwymi kanałami przez niemal całą dobę! Sprawdzają każdy trop, informują kogo się da…

kontakt ws. poszukiwań Grety: 691 874 649 (właściciel) ; 504 563 306 ; 601 672 846 lub interwencje@viva.org.pl ; mru.psiaki@gmail.com

sloneczna_blisko_zps865d4891

greta-5 greta-1 greta-3 greta-2 DSC_3772 DSC_3620

Zwierzęta spod Ciechanowa toną w długach! Pomocy!

W imieniu podopiecznych patrolu interwencyjnego Fundacji Viva! pragniemy podziękować Państwu za dotychczasową pomoc finansową, bez której nie wiele interwencji mogłoby się odbyć a wiele maltretowanych i porzuconych zwierząt nie mogłoby zostać uratowanych od cierpienia lub śmierci.

Dziś znów jesteśmy zmuszeni znów zwrócić się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc dla naszych podopiecznych. W wyniku zbiegu różnych niesprzyjających okoliczności, dużej ilości zgłoszeń i interwencji oraz ogromnej liczby zwierząt które musieliśmy objąć opieką w pierwszej połowie 2012 roku, nasz budżet praktycznie wyczerpał się.

Sytuacja wymagała od nas działania, jak na przykład w przypadku interwencji pod Ciechanowem, gdzie zmarły właściciel pozostawił po sobie prawie 30 psów w stanie i warunkach poważnie zagrażających ich życiu i zdrowiu.

Zwierzęta udało się uratować jednak dla nas oznaczało to wzięcie na siebie istotnych zobowiązań, którym sami nie jesteśmy w stanie sprostać. Dlatego potrzebujemy Państwa pomocy, abyśmy mogli nadal zapewniać należytą
opiekę naszym podopiecznym oraz nadal skutecznie ratować kolejne zwierzęta.

Ze swojej strony, zawsze dokładamy wszelkich starań aby jak najlepiej pomagać zwierzętom jednak żadna pomoc nie jest możliwa bez ludzi o wielkich sercach i dużej wrażliwości na cierpienie zwierząt.

Na dniach musimy pokryć koszty leczenia zwierząt z Ciechanowa – ponad 21.000 zł – w przeciwnym wypadku będziemy mieli trudności z ich dalszym hospitalizowaniem. Dlatego bardzo prosimy o pomoc.

Nasz numer konta:

Bank DnB NORD 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa

Liczy się każda złotówka!

Każde z nich ma swoja historię, bardziej, lub mnie dramatyczną. Jedne były zabawkami, które się znudziły, inne zaniedbane, głodzone, uwięzione na metrowym łańcuchu, żyły sobie cichutko z braku sił i nadziei, często krzywdzone celowo, dla rozrywki. Teraz odzyskują wiarę w człowieka i w to, że wyciągnięta ręka oznaczać będzie tylko przyjemne drapanie za uchem.

*

Szanowni Państwo,

Jesteśmy patrolem interwencyjnym Fundacji Viva! Pod naszą opieką znajdują się ciężko doświadczone przez los, skrzywdzone przez człowieka zwierzęta. Żeby zapewnić im bezpieczeństwo i opiekę potrzebujemy Państwa Pomocy. Zwracamy się z serdeczna prośbą o przekazanie nam fantów na aukcje, z których dochód przeznaczymy na pomoc skrzywdzonym zwierzętom.

Bardzo chętnie przyjmiemy:

książki,

płyty CD i DVD z grami i muzyką,

akcesoria dla zwierząt

- w dobrym stanie, nieużywane, lub mało używane.

Bardzo prosimy o kontakt: katarzyna@viva.org.pl

Dary prosimy przysyłać na adres:

Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!

ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a

03-772 Warszawa

(z dopiskiem INTERWENCJE ALLEGRO)

19 maja – Dni Otwarte w Schronisku w Korabiewicach!

Schronisko w Korabiewicach jest znane wielu osobom dzięki reportażom telewizji, artykułom prasowym i wywiadom radiowym oraz oficjalnej stronie schroniska na Facebooku.

Ale co innego znać schronisko z prasowych, internetowych czy telewizyjnych materiałów, a co innego widzieć je na własne oczy. Kiedy realizowano większość reportaży TV, była zima, potem jesień, kolejna zima… Zwierzęta były głodne, spragnione, zziębnięte, zaniedbane… Było szaro, smutno, przygnębiająco i beznadziejnie…

Dzisiaj jest inaczej! Słynne korabiewickie niedźwiedzie mają swoją opiekunkę – eksperta specjalizującego się w opiece nad tymi ogromnymi, dzikimi ssakami. Psy są karmione, na bieżąco sterylizowane i leczone. Konie mają regularną opiekę weterynaryjną.

Wiele osób i organizacji ciężko na to pracowało przez ostatnie trzy miesiące i pozytywne zmiany widać na każdym kroku. Wiele pracy jeszcze przed nami i chcemy zachęcić wszystkie osoby którym leży na sercu los zwierząt do pomocy Korabiewicom i przede wszystkim do adopcji zwierząt! Bez pomocy z zewnątrz nie damy rady naprawiać boksów, wysterylizować wszystkich zwierząt, kupować karmę dobrej jakości i utrzymać pomocy na dotychczasowym poziomie.

Dlatego postanowiliśmy zorganizować dzień otwarty w schronisku w Korabiewicach. Zapraszamy wszystkich pragnących osobiście poznać psy i koty ogłaszane na Facebooku, niedźwiedzie oglądane na filmikach na YouTube, konie, krowę, byka i 9 ostatnich kotów przebywających w schroniskowej kociarni.

Zapraszamy wszystkich, którzy myślą o adopcji psa lub kota i tych, którzy chcą na żywo zobaczyć, jak bawią się 4 niedźwiedzie – również osoby, które chcą zaangażować się w pomoc.

Zapraszamy wszystkich tych, którzy myślą, że Korabiewice są najsmutniejszym miejscem pod słońcem i tych, którzy wierzą, że zwierzęta w Korabiewicach mogą być dzięki naszej wspólnej pracy bezpieczne oczekując na nowe domy…

W sobotę 19 maja czekamy na KAŻDEGO, kto chce poznać przede wszystkim tych, którzy są w Korabiewicach najważniejsi – PSY, KOTY, KONIE, NIEDŹWIEDZIE.

Wkrótce więcej informacji!

Strona schroniska: http://www.schronisko.info.pl/
Facebook: http://www.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach
Filmiki z niedźwiedziami: https://www.youtube.com/user/Help4Korabiewice

Przekaż 1% swojego podatku na rzecz INTERWENCJI i ratuj z nami zwierzęta!

Każde zwierzę ma dla nas ogromną wartość, podobnie jak każde życie i każde cierpienie.

Jesteśmy patrolem interwencyjnym działającym w ramach Fundacji Viva! Pomagamy skrzywdzonym przez człowieka, maltretowanym, porzuconym i bezbronnym zwierzętom.

Codziennie ścieramy się z ludzkim okrucieństwem, obojętnością i brakiem współczucia wobec cierpienia zwierząt. Jesteśmy niezależną grupą, składającą się z kilku osób, poświęcających każdą wolną i nie tylko wolną chwilę na pomoc zwierzętom.

Dokładamy wszelkich starań, aby pomóc jak największej ilości zwierząt i zrobić to jak najlepiej.  Prowadzimy interwencje w przypadkach znęcania nad zwierzętami i okrutnego ich traktowania, pomagamy zwierzętom bezdomnym, wolnożyjącym i dzikim.

W 2011 roku dzięki Państwa pomocy przeprowadziliśmy ponad 140 interwencji, udzielając pomocy ponad 100 zwierzętom; psom, kotom, zwierzętom gospodarskim, gryzoniom, ptakom i zwierzętom dzikim.

5  z prowadzonych przez nas spraw znalazło swój finał w sądach. Udało nam się również uzyskać dwa wyroki skazujące za znęcanie nad zwierzętami.

Znaleźliśmy nowe domy dla ponad 70 zwierząt. Kiedy któryś z naszych zwierzaków znajduje dom, na jego miejsce przybywają kolejne potrzebujące pomocy. Tym sposobem, mamy pod swoją opieką ciągle od 30 do 40 psów, kilka kotów, obecnie również dwa uratowane od śmierci koziołki.

Trafiają one do nas często w bardzo złej kondycji. Poddajemy je leczeniu, zarówno fizycznie jak i psychicznie, a następnie szukamy im nowych domów. Koszty utrzymania takiej ilości zwierząt sięgają kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, dlatego prosimy Państwa o pomoc. Bo liczy się każda złotówka, każdy 1%!

*

Jak przekazać nam 1% swojego podatku? To proste!

nazwa OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
KRS: 0000135274 Cel szczegółowy: INTERWENCJE

*

Wypełnianie formularza PIT za pomocą programu:

w odpowiednim miejscu trzeba wybrać OPP: „FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT – VIVA!”
Numer KRS: 0000135274
z dopiskiem (cel szczegółowy): „INTERWENCJE”

*

Wypełnianie ręczne:

W części „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisujemy 0000135274
W polu „Wnioskowana kwota” – kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.

W części „INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE”
W polu „Cel szczegółowy 1%” wpisujemy „INTERWENCJE”

_________________________

Szczegółowe informacje o tym, jak przekazać swój 1% na konto Fundacji Viva można znaleźć również tu: www.1procent.viva.org.pl

Szkolenie „Reagowanie w przypadkach znęcania się nad zwierzętami” – rekrutacja zakończona!

Zapraszamy do zapisywania się na organizowane przez Fundację Viva! szkolenie Reagowanie w przypadkach znęcania się nad zwierzętami.

Poruszymy na nim zagadnienia związane z procedurami prawnymi – karnymi i administracyjnymi, związanymi z organizowaniem interwencji oraz niezbędnego sprzętu.

Szkolenie odbędzie się dnia 4 marca w Warszawie i będzie trwało cały dzień.

Szkolenie jest przeznaczone dla osób pełnoletnich współpracujących z Fundacją Viva! – aktywistów i lokalnych grup – przede wszystkim z województwa mazowieckiego.

Liczba miejsc ograniczona!

Zainteresowanych prosimy o zgłoszenia mailowe na adres: interwencje@viva.org.pl

 Page 1 of 4  1  2  3  4 »

Aktualności

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy 2014 oczami naszych inspektorów

Skaryszewskie Wstępy ZAKOŃCZONE Jak wyglądał tegoroczny targ? Czy zgodnie z zapewnieniami gminy warunki sprzedaży koni na targu były zdecydowanie lepsze niż w latach poprzednich? Przedstawimy [Continue]

Potrzebna pomoc

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…

Sparaliżowana kotka Mona przegrała walkę o życie…
29 maja: Mamy bardzo złe wiadomości… Niestety w dniu wczorajszym Monka musiała zostać uśpiona :( Okazało się, że Mona miała za jedną z nerek guz, którego nie było wcześniej widać. [Continue]

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.

Konie z Korabiewic pilnie potrzebują stajni! Koszt remontu to 20 000 zł.
W schronisku w Korabiewicach pod opieką Fundacji MRZRZ Viva! przebywa 15 koni i kucyk. Jednym z najpilniejszych wydatków jest naprawa stajni, której stan zagraża koniom. Musimy zdążyć przed [Continue]

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!

Warszawa, Gocław: znaleziono młodziutką sunię!
Sunia ma 6 do 12 miesięcy, jest mieszańcem maści czarno-brązowej. Na szyi miała dwie czerwone obroże: jedną zwykłą a drugą przeciwkleszczową). Nie ma czipa! Została znaleziona 20 czerwca [Continue]